Woman lying down with hand on tummy.

Historia raka jajnika Jo

Chcę podzielić się listą objawów, które, z pomocą tych silnych i odważnych kobiet, o których wspomniałam wcześniej, opracowałam. Objawy mogą być nieco niejasne – najpierw wskazują na inne schorzenia. Znany jest jako „Cichy Zabójca”, ale proszę, nie pozwólmy mu już dłużej milczeć. W rzeczywistości zwykle nie jest cichy, ale może szeptać, a my prowadzimy zajęte, głośne życie i po prostu go nie słyszymy. Nasze ciała są zajęte i skomplikowane, a rak jajnika to kłamca, który udaje inne choroby. Musimy być gotowe usłyszeć ten szept, jeśli jest obecny, i rozpoznać jego kłamstwa, ponieważ nieświadome kobiety są diagnozowane bardzo późno. Zmieńmy to i dajmy kobietom szansę na odzyskanie życia.

Te rzeczy zazwyczaj nie pojawiają się same jako objawy.

Powinny budzić niepokój tylko wtedy, gdy utrzymują się, gdy są nowe i gdy są częste.

Po więcej informacji możesz odwiedzić jedną ze stron internetowych wymienionych na końcu tego wpisu.

Tak więc, częstsze objawy raka jajnika, na które warto zwrócić uwagę, to:

  • Brzuch, który jest stale wzdęty
  • Szybkie uczucie sytości podczas jedzenia i trudności z jedzeniem
  • Częstsza potrzeba oddawania moczu
  • Ból lub dyskomfort w brzuchu 

Mniej powszechne objawy raka jajnika mogą być:

  • Nudności i wymioty
  • Utrata apetytu
  • Ból – ból pachwiny, ból miednicy, ból pleców, ból barku i łopatki
  • Zgaga, refluks kwasowy i objawy podobne do IBS (które nie ustępują)
  • Zmiana nawyków jelitowych, możliwe skurcze jelit
  • Niewyjaśniona duszność
  • Nowy kaszel, który nie ustępuje
  • Krwawienie lub ból podczas i po stosunku
  • Rwa kulszowa i/lub ból nóg

Te objawy można zawsze wytłumaczyć innymi schorzeniami, ale jeśli nie reagujesz dobrze na leczenie lub nie możesz uzyskać diagnozy, warto podzielić się swoimi obawami dotyczącymi raka jajnika z lekarzem i zapytać, czy można go wykluczyć. Poproś o badanie krwi CA 125. Jeśli wynik będzie pozytywny, nie oznacza to, że masz raka, ale da lekarzowi powód do skierowania cię na dalsze badania. Ponownie, po więcej informacji proszę odwiedzić jedną ze stron internetowych wymienionych na końcu tego wpisu.

Moja osobista droga z rakiem jajnika

Jak więc dostałam diagnozę? Było wiele drobnych rzeczy, które pomogły skierować mnie na właściwą drogę, ale nie mogę przypisać sobie żadnej zasługi. Pewnie dlatego jestem tak wdzięczna, że wciąż tu jestem.

Byłam zapracowaną, 44-letnią, pracującą mamą dwójki córek w wieku szkolnym. Pewnego ranka w pracy doszło do trudnej sytuacji między mną a koleżanką z pracy, a gdy zostałam sama w pokoju dla personelu, zaczęłam płakać... i nie mogłam przestać. Byłam na skraju ataku paniki i nie do końca wiedziałam, jak się uspokoić, by kontynuować dzień. Czułam się roztrzęsiona, hormonalna, całkowicie "nie w formie", a ostatnią rzeczą, której naprawdę potrzebowałam, pracując w dużej szkole średniej, było spędzenie kolejnych sześciu godzin w towarzystwie trudnych nastolatków. Kiedy moja koleżanka wróciła i zobaczyła, że zareagowałam tak źle na sytuację, powiedziała mi, żebym poszła do domu i spróbowała zobaczyć się z lekarzem. Martwiła się o mnie i uważała, że mogę potrzebować pomocy.

Natychmiast zadzwoniłam do lekarza, bo wracałam do domu, żeby odpocząć i nie wiedziałam, kiedy inaczej uda mi się umówić na wizytę. Akurat tego ranka był wolny termin, więc poszłam od razu do przychodni, nie do końca wiedząc, co powiedzieć na miejscu. Lekarz nie zaoferował zbyt wiele pomocy, ale też nie wydawał się zbytnio zaniepokojony moim stanem. Skoro już tam byłam, wspomniałam, że mam problemy z obfitymi miesiączkami, bo chciałam maksymalnie wykorzystać wizytę. Jestem pewna, że wcześniej mówiłam o problemach z okresem, ale nigdy nie wydawały się one poważne i chyba sama uważałam, że robię z igły widły. Moje miesiączki były dziwne przez całe życie, więc nic nie wskazywało od razu, że coś jest nie tak. Lekarz powiedział, żebym poszła do lokalnej Kliniki Planowania Rodziny, żeby założyć wkładkę, bo uważał, że to pomoże uczynić moje miesiączki bardziej znośnymi. Wreszcie ktoś mnie słuchał i chciał pomóc. Dobrze. Może już nie będę musiała się martwić o bałagan czy o miesiączki trwające dniami i nocami.

Teraz, gdy tyle mówię o okresach, przypomniało mi się, że powinnam wspomnieć o moim Mooncup. Skontaktowali się ze mną, ponieważ moja siostra napisała do nich i podziękowała za pomoc w uratowaniu mojego życia.

Postanowiłam zacząć używać Mooncup i doznałam lekkiego szoku.

Początkowo nie miałam Mooncup, ale poleciła mi ją moja siostra. Kiedy dotarła, zauważyłam w instrukcji, że mówili o tym, ile kobieta powinna krwawić podczas okresu. To nie był temat, o którym kiedykolwiek rozmawiałam z przyjaciółkami. Nie wiedziałam, co to znaczy „normalne”. Nigdy nie wstydziłam się swojego okresu, ale trudno go porównywać z doświadczeniami innych. Za każdym razem, gdy zaczynałam myśleć, że moje doświadczenia nie są normalne, mówiłam sobie, że przesadzam i powinnam się ogarnąć, bo zdarzają się gorsze rzeczy. Postanowiłam więc zacząć używać Mooncup i doznałam lekkiego szoku. Ciągle musiałam ją opróżniać. Napełniała się bardzo szybko, aż do momentu, gdy musiałam nosić podpaskę, żeby nie przeciekać. Krwawiłam rano tyle, ile inne kobiety przez cały okres. Nigdy wcześniej nie miałam takich informacji. Te dane pomogły mi później, gdy trafiłam do ginekologa.

Poszłam do Kliniki Planowania Rodziny pewnego wieczoru tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Kiedy w końcu zobaczyłam się z lekarzem, powiedziała mi, że nie może po prostu założyć wkładki, ponieważ nie znała przyczyny mojego obfitego krwawienia i odesłała mnie z powrotem do lekarza rodzinnego. Czułam się naprawdę sfrustrowana, ale ufałam, że wie, co robi. Później napisałam do tej lekarki i podziękowałam jej za rzetelne wykonanie swojej pracy. Gdybym miała założoną wkładkę, sprawy mogły potoczyć się zupełnie inaczej…

Lekarz rodzinny z przychodni zadzwonił do mnie i zostałam skierowana do kliniki dla kobiet w szpitalu Wythenshawe. Na pierwszą konsultację poszłam w lutym, gdzie wyjaśniłam, że czasami czuję się przytłoczona przez hormony i że byłam pewna, że moje krwawienie podczas miesiączki jest zbyt obfite. Opowiedziałam mu nawet o moim doświadczeniu z Mooncup, które przekonało mnie, że może być jakiś problem. Zapytał mnie o ból. Byłam przyzwyczajona do bólu. Miałam bardzo bolesne miesiączki przez całe nastoletnie i dwudzieste lata życia. Po urodzeniu dzieci ból naprawdę się zmniejszył i mogłam mu powiedzieć, że teraz mam tylko lekki dyskomfort, ale nic niepokojącego. Powiedziałam mu, że podczas miesiączki, jeśli muszę „iść do toalety”, czasem oddaję krew z kałem i że mogę mieć straszny ból brzucha po wypróżnieniu, ale ustępuje on po kilku minutach i wtedy po prostu wracam do normalnego życia.

Po kilku różnych badaniach ultrasonograficznych i innych badaniach w ciągu następnych kilku miesięcy odkryto, że mam torbiel na prawym jajniku, która rosła. Zostałam wtedy umówiona na diagnostyczną laparoskopię pod znieczuleniem ogólnym. Moja pierwsza wizyta u lekarza rodzinnego miała miejsce poprzedniego listopada, więc zajęło to osiem miesięcy, by dojść do tego punktu. 4 lipcath Rok 2013 był tym dniem. Dałam chirurgowi pozwolenie na usunięcie mojego jajnika i torbieli podczas zabiegu, jeśli uzna to za konieczne. Tak więc dziesięciominutowa procedura diagnostyczna pod znieczuleniem stała się nieco poważniejszą operacją. Nigdy wcześniej nie byłam w szpitalu poza porodem i nigdy nie miałam znieczulenia ogólnego. Byłam po prostu bardzo zadowolona, że ktoś traktuje mnie poważnie, chociaż nie podobała mi się myśl o operacji – nawet takiej małej.

Następnego ranka, wciąż otumaniona znieczuleniem, obudziłam się, gdy mój chirurg robił obchód na oddziale. Uśmiechając się, usiadł na brzegu mojego łóżka i zapytał, czy chcę zobaczyć zdjęcia tego, co znalazł. Tak, dobrze mnie słyszeliście. Zajęło mi chwilę, by zarejestrować, co mówi. Byłam wrażliwa, ale też ciekawa, więc się zgodziłam i pokazano mi najdziwniejsze „wakacyjne zdjęcia”, jakie kiedykolwiek widziałam – podczas gdy wskazywał, które części moich wnętrzności oglądam. Potem zapytał, dlaczego nie wspomniałam mu o bólu. Nie do końca rozumiałam, ale wyjaśniłam, że tak naprawdę nie miałam bólu, tylko dużo krwawiłam. Następnie powiedział mi, że miałam to, co uważali za bardzo agresywną formę endometriozy, która powodowała obfite krwawienie, a moje wnętrzności były zrośnięte tkanką bliznowatą. Usunął tyle tkanki, ile mógł, wraz z prawym jajnikiem i dużą torbielą jajnika. Teraz wszystko, co musiałam zrobić, to wrócić do domu, poprosić męża, by się mną zaopiekował, wziąć kilka tygodni wolnego w pracy i wrócić za sześć tygodni na kontrolę pooperacyjną.

Cóż, w końcu dowiedzieliśmy się, co było moim problemem, i wyglądało na to, że mamy dobry wynik.

Pewnego popołudnia, dziesięć dni później, odebrałam telefon z nieznanego numeru. To była sekretarka mojego chirurga, która była dość zdenerwowana i chciała wiedzieć, czy mogę przyjść do szpitala, by zobaczyć się z chirurgiem tego samego popołudnia.

Poszłam do chirurga z mężem i nie byłam zaniepokojona, aż dotarło do mnie, że chciał mnie zobaczyć osobiście, bo miał złe wieści. Narysował mi schemat torbieli, którą znalazł, i coś mi tłumaczył – starałam się skupić, ale zamiast tego ogarnęła mnie panika, a zanim się zorientowałam, pokręciło mi się w głowie. Czy mój chirurg właśnie powiedział mi, że znalazł raka jajnika w torbieli?

Mój chirurg właśnie powiedział mi, że znalazł raka jajnika w torbieli

Wtedy wsiadłam na tę kolejkę górską. Kolejkę, która wiązała się z skierowaniem do szpitala Christie na 18 tygodni chemioterapii, zapisaniem na pełną histerektomię zaledwie dwa tygodnie później (w moje 45th urodziny), musząc zdecydować, co powiedzieć moim córkom, kolegom, rodzicom, siostrze. Ta kolejka górska nie zatrzymywała się, nie zwalniała, nie dawała chwili oddechu, by przetrawić to, co próbowało się zrozumieć. Po prostu podążało się za nią, będąc wciągniętym w tę jazdę. Wkrótce dowiedziałam się, czym jest badanie TK. Poszłam na kontrolę po histerektomii, tym razem do innego chirurga. Mówiono mi teraz, że sytuacja się zmienia i że znaleziono więcej raka. Tym razem w endometriozie usuniętej podczas histerektomii. Byłam wdzięczna, że te rzeczy zostały znalezione. Gdybym nie pytała o swoje miesiączki, ile czasu zajęłoby wykrycie raka? Miesiące? Lata?

We wrześniu zostałam zapisana na chemioterapię, a w końcu, w styczniu 2014, zakończyłam 18 tygodni leczenia i czekałam, aż odrosną mi włosy, brwi, rzęsy – właściwie wszystkie włosy na ciele.

W Wielkanoc zaczęłam uczęszczać na zajęcia Pilates, aby pomóc moim stawom, które cierpiały po chemioterapii, oraz poprawić kondycję. Dużo chodziłam i zdrowo się odżywiałam, przygotowując się do powrotu do pracy w maju. Przyszłość wyglądała obiecująco. Rok 2014 był dobry. Świętowaliśmy moje zdrowie wakacjami w Ameryce. We wrześniu wróciłam do nowej pracy i wszystko szło dobrze.

Miałam rutynową kontrolę w Christie w poprzednim grudniu, ale z mojego punktu widzenia wszystko poszło dobrze. Byłam zszokowana, gdy w styczniu otrzymałam list z prośbą o powrót do szpitala na kolejne badanie krwi, ponieważ wyniki wymagały podwójnego sprawdzenia. Okazało się, że miałam nieprawidłowy wynik testu CA125.

Następny test również dał nieprawidłowy wynik i do kwietnia zostałam zapisana na kolejne badanie TK oraz operację diagnostyczną. Sytuacja nie wyglądała dobrze. Rok 2015 nie układał się tak, jak bym chciała. Mój chirurg przygotowywał mnie na najgorsze, ale operacja nie przebiegła zgodnie z planem. Nie mógł znaleźć guzów. Tak, dobrze czytasz, otworzył mnie, a potem nie mógł znaleźć guzów, które widział na badaniu TK.

Spędziłam kolejne kilka tygodni na rekonwalescencji po tej operacji. Byłam nieco zdezorientowana i jak tylko było to możliwe, poprosiłam o kolejny test CA125, ponieważ chciałam wiedzieć, czy liczby nadal rosną – a kiedy w końcu otrzymałam test i wyniki, zdecydowanie były guzy, po prostu nie wiedzieli, gdzie się znajdują.

Odbyło się spotkanie w Christie. Grupy personelu medycznego omawiały różne przypadki, a chirurg jelitowy, który usłyszał o moim przypadku, zapytał, czy może obejrzeć skan. Był przekonany, że mam teraz raka jelita grubego. Jednak dopiero badania patologiczne wykonane po usunięciu raka potwierdziły, co się dzieje.

Mam dużą, ale piękną bliznę. I kocham tego chirurga. Uratował mi życie. I to był rak jajnika. Właśnie świętowałam 5 lat życia bez raka.

Umówił mnie na operację w The Christie na 10th Wrzesień 2015. To była poważna operacja. Mam dużą, ale piękną bliznę. I kocham tego chirurga. Uratował mi życie. I to był rak jajnika. Właśnie świętowałam 5 lat życia bez raka. Miałam zaszczyt widzieć, jak moje córki kończą szkołę i kontynuują naukę. Imprezowałam jak nigdy wcześniej w swoich 50th urodziny, zachwycona, że widzę swoje 50-te.

Podczas mojej „małej przygody” spotkałam wiele kobiet, u których diagnoza została postawiona zbyt późno. Przeważnie ich objawy wskazywały na inne problemy, które nigdy nie zostały rozwiązane. Kiedy prawdziwa natura ich choroby została rozpoznana, było już za późno, by leczenie było skuteczne. Czuję się jak psuj zabawy, mówiąc tę stronę historii, ale dla tych kobiet, które wiem, że chciałyby nadal mieć głos i które chciałyby mieć możliwość opowiedzenia swoich historii, by ratować przyszłe życia, mówię głośno. Znaj swoją ciało. Słuchaj, co mówi. Szukaj pomocy medycznej wcześnie. Proś o wykluczenie raka jajnika, jeśli masz objawy. Dbaj o kobiety w swoim życiu. Bądź odważna.

Nie chcę znowu brać życia za pewnik.

Nikt z nas nie powinien brać życia za pewnik. Rak to nie jest przyjemny temat. Ale rak to temat, o którym mogę mówić z własnego doświadczenia. Rak trzeba postawić na swoim miejscu.

Jo, wrzesień 2020.

Aby uzyskać więcej informacji, prosimy odwiedzić:
 www.nhs.uk, www.targetovariancancer.org.uk, www.ovarian.org.uk, www.ovacome.org.uk, www.cancerresearchuk.org.

Dowiedz się więcej o Mooncup® i zamów swój tutaj.

Zastrzeżenie dotyczące bloga

Nasz blog ma na celu dzielenie się informacjami i pomysłami na temat miesiączek, zdrowia i zrównoważonego rozwoju. Chociaż dokładamy wszelkich starań, aby treści były dokładne i aktualne, z czasem mogą się zmieniać. Informacje tutaj nie są przeznaczone jako porady medyczne — w przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych prosimy o konsultację z wykwalifikowanym pracownikiem służby zdrowia. Aby uzyskać więcej informacji na temat naszych oświadczeń, prosimy odwiedzić naszą Stronę z Oświadczeniami, a po najbardziej aktualne informacje o produktach zapraszamy na nasze Strony Produktów.

Bulletin

Zostaw komentarz

Pamiętaj, że komentarze muszą zostać zatwierdzone przed publikacją.